Przegląd rynku: Sony (marzec 2012)


Zainspirowany Waszymi częstymi pytaniami o to, jaki aparat wybrać, postanowiłem rozpocząć cykl wpisów o modelach aparatów, które wydają mi się sensowne. Nie obiecuję regularnych wpisów i lojalnie uprzedzam, że wskazania będą bazować na danych udostępnionych przez producentów, a nie osobistych testach. Niestety nie mam możliwości testowania sprzętu na własną rękę, ale kto wie, może to się kiedyś zmieni. Będę prezentował najnowsze aparaty w celu zapewnienia przedłużonej aktualności wpisów, ale proszę pamiętać, że wiele modeli ma starsze odpowiedniki, często równie ciekawe.

Na pierwszy ogień wybrałem firmę Sony. Wydaje mi się ona realną alternatywą dla wielkiej dwójki (Nikon i Canon) i to zarówno w zakresie lustrzanek, jak i aparatów kompaktowych. Ponadto, ostatnio pojawiło się kilka nowych modeli, o czym zostałem poinformowany przez biuro prasowe firmy, więc nie musiałem spędzać dodatkowego czasu na sprawdzanie, które modele są aktualną ofertą, a które schodzą z rynku. W kolejnych wpisach pojawią się aparaty innych firm. Możecie zasugerować w komentarzach, które firmy chcielibyście zobaczyć jako pierwsze.

Zapytacie pewnie jakimi kryteriami wyboru będę się kierował. Otóż dokładnie tymi, które podaje w poradzie „Jak wybrać aparat cyfrowy” – ma być jasno (obiektyw), krótko (obiektyw) i na temat (bez zbędnych funkcji, typu duże LCD, programy tematyczne, 3D itp.). Przydałoby się jeszcze szybko (czas reakcji i obsługi) i długo (czas pracy na jednym ładowaniu akumulatora), ale te aspekty musiałbym sprawdzić osobiście, bo jak wiadomo specyfikacje techniczne są tu zawodne.

Aparat podstawowy – Sony DSC-W630

Zalety: Optyczna stabilizacja obrazu, obiektyw Carl Zeiss Vario-Tessar z szerokokątnym zoomem  (ekwiwalent 25-125/2,6-6,3), filmy w rozdzielczości 720p, bajerancki tryb panoramiczny „360° Sweep Panorama”.

Wady: Ciemny na długim końcu (f/6,3), ale szczerze mówiąc i tak najczęściej wykonuje się typowe zdjęcia na szerokim kącie, a ten akurat jest jasny (f/2.6).

Alternatywa: Sony DSC-WX50 – podobny, droższy model, ale wykorzystujący podświetlany od tyłu przetwornik Exmor R CMOS (powinien być bardziej czuły i mniej szumieć, oferuje też nagrywanie filmów w rozdzielczości 1080i, chociaż o różnicy między 720p a 1080i trudno się jednoznacznie wypowiedzieć), plus dotykowy panel (jak ktoś lubi).

Aparat turystyczny – Sony DSC-TX20

Zalety: Płaski, wzmocniona obudowa, wodoodporny, z krótkim, szerokokątnym i schowanym w obudowie zoomem Carl Zeiss Vario-Tessar (ekwiwalent: 25-100/3.5-4.6) i przetwornikiem Exmor R CMOS.

Wady: Ograniczony zakres zooma (mnie to nie przeszkadza, ale wiele osób lubi przybliżać sobie bardzo odległe obiekty w czasie wakacji), ciemniejszy na początku, ale za to stosunkowo jasny na długim końcu.

Alternatywa: Sony DSC-HX20V – zupełne przeciwieństwo jeżeli chodzi a podejście do aparatu turystycznego, prawdziwy kombajn, dla osób, które nie chcą kupować lustrzanki, szerokokątny obiektyw 25mm z zoomem optycznym 20x, filmy Full HD 1920 x 1080 50p, GPS i kompas oraz mnóstwo innych bajerów, w bardzo zgrabnym opakowaniu. Warto poczekać na testy i zobaczyć, jak nowe technologie wpłynęły na jakość zdjęć. W przypadku takich aparatów (zwykle drogich), warto się bowiem zastanowić nad kupnem lustrzanki lub EVIL’a typu NEX.

Zachęcam osoby posiadające pokazane aparaty do zamieszczania autorskich recenzji w komentarzach. Co do osobistego wyboru to na prezent chętnie bym dostał Sony DSC-TX20, jako tzw. EDC (Every Day Carry).

2 Responses to “Przegląd rynku: Sony (marzec 2012)”


  1. 1 Studio 18 Październik 2012 o 13:08

    Bardzo fajny ten kompakcik Sony

  2. 2 Jacek 27 Listopad 2012 o 12:48

    Sony coraz bardziej otwarcie walczy z dwoma wiodącymi markami i muszę przyznać, że jakość już jest coraz lepsza. ten TX20 wygląda na mega zaawansowany kompakt. Ciekawe jak z matryca sobie radzi.


Comments are currently closed.



Blog Stats

  • 2,206,353 hits

%d bloggers like this: