Jak zostać sławnym fotografem – odcinek II

Na portalu Ateliora pojawił się kolejny odcinek mojego ironiczno-cynicznego felietonu „Jak zostać sławnym fotografem„. Zapraszam do lektury.

(…) Na nasze szczęście, w dzisiejszych czasach już sama powtarzalność mylona jest ze stylem. A im bardziej nietypowe zachowania powtarzamy, tym łatwiej zostać zauważonym. Albert Einstein powiedział, że szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów. My, dążąc do sławy, nie oczekujemy jednak odmiennych rezultatów. Wręcz przeciwnie, utrwalamy swoja niezmienność, aby stać się rozpoznawalnymi. Tak więc to nie szaleństwo, lecz metoda. Intrygująca, a czasami tylko natrętna powtarzalność jest przy tym znacznie łatwiejsza do opanowania niż okiełznanie wyszukanych technik, wypracowanie prawdziwie osobistego warsztatu, czy znalezienie nieoklepanego tematu. Działa przy tym prosta zasada, że jedno poruszone zdjęcie to przypadek, dziesięć to awaria sprzętu, a sto to już własny styl. (…)


Blog Stats

  • 2,206,353 hits

%d bloggers like this: