Kreatywne wykorzystanie flasha

Ostatnio myślałem trochę nad moim warsztatem fotograficznym i sposobami jego poprawy. Jakiś czas temu naszła mnie myśl, że najlepsze efekty przy wykorzystaniu światła błyskowego można osiągnąć jedynie w trybie manualnym, eksperymentując czasem naświetlenia, przysłoną i mocą flasha. Tym samym, wszystkie TTLe, tak przydatne w pracy np. reportera, są zwykle zawodne w pracy portrecisty. Dlatego też, obecnie pracuję w terenie z zestawem dwóch, zdalnie wyzwalanych lamp z parasolkami, ręcznie ustawiając ich moc.
Dzisiaj, zupełnie przypadkowo, przeczytałem notkę Michała o blogu Strobist, na którym pokazywane są różne sposoby kreatywnego wykorzystania światła błyskowego. Co ważniejsze, pokazywane tam efekty, mogą być osiągane dzięki wykorzystaniu najtańszych lamp błyskowych. Ważne jest tylko, żeby dysponowały one regulacją mocy (dobrze nadają się do tego stare i obecnie tanie flashe Nikona, które są niekompatybilne z aparatami cyfrowymi <Damn you, Nikon!>, ale posiadają wysoką moc, jej płynną regulację i wiele dodatkowych funkcji). Blog jest jak dla mnie trochę mało przejrzysty i przegadany, ale zawarte informacje są bardzo ciekawe. Podobne porady, w trochę bardziej przystępnej postaci, możecie uzyskać na stronie dg28.com – photographer education.

Reklamy

1 Response to “Kreatywne wykorzystanie flasha”


  1. 1 Anonim 26 lutego 2008 o 03:07

    Great minds think alike ;)


Comments are currently closed.



Blog Stats

  • 2,254,062 hits

%d blogerów lubi to: