W uzupełnieniu do porady “Jak wybrać aparat cyfrowy?” postanowiłem napisać tekst o wyborze obiektywów, które stanowią podstawę jakości wykonywanych zdjęć. W czasach fotografii analogowej sprawa była prosta. Aparat był tylko skrzynką zapewniająca dane czasy otwarcia migawki. O jakości obrazu decydował obiektyw i użyty film. Obecnie sprawy trochę się skomplikowały. W aparacie cyfrowym istotnym elementem obrazowania jest też użyta matryca. Należy jednak pamiętać, że współczesne matryce w lustrzankach są produktami tak wysokiej jakości, że to właśnie obiektyw decyduje ile można z nich “wycisnąć”.
Nie chciałbym się jednak rozwodzić się na temat mnożników, ogniskowych, wykresów MTF itp. Te kwestie są ważne, ale jest kilka innych, o których często się zapomina, a mają bezpośrednie przełożenie na jakość i wygodę robienia zdjęć. Oto kilka porad, do których doszedłem na podstawie własnych doświadczeń i moich znajomych fotografów:
- Chcąc kupić obiektyw o wysokich parametrach optycznych, unikajcie zoomów o dużym zakresie, czyli takich, które pokrywają swoim zakresem szeroki kąt i tele. Fizyki i optyki nie da się oszukać, a im większy zakres oferowany przez zoom, tym większe kompromisy projektowe, na jakie się w nim zdecydowano.
- Osobiście jestem fanem obiektywów stałoogniskowych (nie zoomów), ponieważ zmuszają do bardziej przemyślanego kadrowania i zwykle są lepsze pod względem parametrów optycznych. W czasach aparatów cyfrowych należy jednak pamiętać o pewnych kwestiach:
- Starsze konstrukcje (szczególnie obiektywy szerokokątne) nie są przystosowane do wymagań matryc stosowanych w aparatach cyfrowych. Dlatego też świetny obiektyw z czasów analogowych, może dawać przeciętne rezultaty podpięty do cyfrowego body. Dzieje się tak, gdyż matryce światłoczułe mają duże wymagania co do kątów padania na nie promieni światła, które przeszły przez obiektyw. W aparacie analogowym, używającym filmu, nie miało większego znaczenia pod jakim kątem padnie promień światła na cząsteczkę halogenku srebra, żeby zostać zarejestrowanym. Matryca cyfrowa przypomina jednak przegródki, oddzielone wysokimi ściankami. Jeżeli promień światła nie padnie na nią pionowo, tylko z boku, to taka przegródka może uniemożliwić jego zarejestrowanie.
- Jeżeli fotografujemy różne obiekty z użyciem obiektywów stałoogniskowych, to musimy je często przepinać (raz szeroki, raz tele). To z kolei sprzyja osadzaniu kurzu na matrycy.
- To wszystko powoduje, że o ile w świecie analogowym nadal polecam “stałki”, to w świecie cyfrowym zoom (byle nie za długi) może dawać lepsze efekty optyczne i ergonomiczne.
- Kupujcie zoomy o “jednym zakresie” np. szerokokątne typu 17-35mm lub tele typu 70-200mm. Tak jak napisałem, zoomy typu 18-200mm zawsze są gorszej jakości niż ich krótsze odpowiedniki. Gdy uprawiacie konkretny rodzaj fotografii zainwestujcie w chociaż jeden, jasny obiektyw stałoogniskowy (np. 85mm/1.8 do portretu, 35mm/1.4 do reportażu, 50mm/1.8 do fotografii ogólnej).
- Szukajcie zoomów możliwie jasnych (f2.8-4), najlepiej o stałej jasności (f2.8, ew. f4.0). Jasność zooma nie decyduje bezpośrednio o jego optycznej jakości, ale o walorach użytkowych. Przede wszystkim, jasne zoomy znacznie wpływają na polepszenie pracy systemu AF (ustawienie ostrości). Ponadto, stara zasada głosi, że obiektyw jest najlepszy optycznie, gdy przymknie się go o dwie przysłony od maksymalnego otworu jaki oferuje. Tym samym, mając zoom o jasności f2.8 możemy się cieszyć dobrą jakością zdjęć w okolicy przysłony f5.6. Gdy nasz obiektyw ma np. w pozycji tele maksymalną przysłonę 5.6, to najlepsze efekty osiąga w okolicach przysłony f8 lub f11. Taka przysłona nie zapewnia jednak np. ładnego rozmycia tła przy zdjęciach portretowych (kwestia tzw. głębi ostrości). Stała jasność przydaje się z kolei przy pracy w trybie manualnym, lub z flashami studyjnymi, gdyż zoomowanie nie powoduje wtedy zmiany ekspozycji zdjęcia.
- Jeżeli możecie, wybierajcie obiektywy z wbudowanym silnikiem typu USM, HSM, SW (nazwa zależna od producenta). Taki silnik bardzo poprawia szybkość ostrzenia obiektywu i komfort pracy z nim (są cichsze).
- Jeżeli czytacie testy obiektywów nie zwracajcie uwagi tylko na ostrość jaką oferuje. Przyjrzyjcie się bacznie pozostałym parametrom optycznym. Z własnego doświadczenia, gorąco radze zwracać uwagę na winietowanie (zaciemnienie rogów zdjęcia, które w niektórych obiektywach może przestać być widoczne dopiero po przymknięciu o trzy przysłony od otworu maksymalnego) oraz na dystorsję (stopień deformacji obiektów na zdjęciu, szczególnie uciążliwy w obiektywach szerokokątnych). Często zdarza się, że obiektyw (szczególnie tani, dodawany do zestawu z lustrzanką) ma całkiem przyzwoitą ostrość, ale na każdym zdjęciu nieba lub jasnej powierzchni widać zaciemnione rogi, a obiekty robione na szerokim ustawieniu wyglądają jak zdeformowane w krzywym zwierciadle.
- Ponieważ trudno oszukać prawa optyki, dlatego też trudno znaleźć dobry obiektyw szerokokątny do aparatu cyfrowego. Z powodu mniejszego pola matrycy światłoczułej, w porównaniu do pola klatki tradycyjnego filmu, żeby uzyskać pole widzenia szerokokątnego obiektywu o ogniskowej 28mm, w lustrzance cyfrowej musimy użyć obiektywu ok. 18mm. Takie obiektywy mają jednak zawsze wysoką dystorsję. Jeżeli zależy nam na mało zniekształconych geometrycznie zdjęciach z obiektywów szerokokątnych (np. architektury) to warto zainwestować w lustrzankę o tzw. matrycy pełnoklatkowej (Full Frame), niestety najtańsze body tego typu trzykrotnie przekracza cenę typowej lustrzanki cyfrowej.
- Warto pamiętać, że wiele obiektywów dedykowanych do lustrzanek cyfrowych jest zaprojektowanych do pracy z mniejszym polem obrazowym (formatu APS-C). Dlatego nie mogą być używane w lustrzankach analogowych lub w lustrzankach typu pełnoklatkowego (Full Frame). Trudno wyrokować o rozwoju rynku, ale gdyby w przyszłości to właśnie format Full Frame (24×36mm) okazał się standardem (o czym mogą świadczyć obecne już aparaty wyższej klasy, takie jak Canon 5D), albo kiedykolwiek zapragniemy wrócić do fotografii tradycyjnej, to może warto inwestować w obiektywy dostosowane do pracy w trybie “pełnej klatki”. Nie ukrywam jednak, że to myślenie jest bardzo długofalowe, a obiektywy dedykowane mogą dawać lepsze efekty niż obiektywy uniwersalne, a jednocześnie są tańsze i mniejsze.
- Jeżeli chodzi o wybór miedzy obiektywem markowym, a niezależnego producenta (Sigma, Tamron, czy Tokina), to trudno o jednoznaczna odpowiedź. Najczęściej dostajemy to za co płacimy. Drogi obiektyw niefirmowy, będzie porównywalny z drogim obiektywem firmowym. Tanie zoomy (poniżej 1000zł) prawie zawsze będą miały istotne wady optyczne. Kiedyś argumentem na korzyść obiektywów firmowych była lepsze kontrola jakości. Niestety wpadki ze zmiennością jakości poszczególnych egzemplarzy, zdarzają się nawet w wyższej klasy obiektywach firmowych, chociaż prawdopodobnie rzadziej. Osobną kwestią jest kompatybilność obiektywu z body (kwestia przesyły sygnałów sterujących). Nieoficjalnie mówi się, że np. Canon świadomie ogranicza kompatybilność body z obiektami niefirmowymi, co może powodować np. błędy w ustawieniu ostrości. Chociaż może to być tylko plotka. Realnym problemem w niektórych obiektywach niefirmowych, a czasami też firmowych, jest jednak zjawisko tzw. Back lub Front Focus. Chodzi o przypadki, w których mimo, że aparat ustawi ostrość na dany punkt, to obiektyw ostrzy kilka milimetrów (centymetrów) za nim, lub przed nim. Niektóre firmy, takie jak Sigma, oferują nawet darmową regulację takiego obiektywu w ramach gwarancji.
- Na koniec chciałbym tylko dodać, że nie wolno ślepo dążyć do zakupu najlepszego optycznie obiektywu. Ważne jest by móc wykonywać rożne zdjęcia i świadomie dobierać obiektyw fotograficzny do danej sytuacji. Osobiście bawi mnie popularność obiektywów typu 50mm/1.8. Owszem są one tanie i dobre optycznie, ale w lustrzance cyfrowej trudno je uznać za standard (czyli obiektyw odwzorowujący perspektywę ludzkiego oka), gdyż po przeliczeniu mają one ogniskową ok. 75mm, czyli nijaką. Takim obiektywem trudno wykonać dynamiczny kadr reporterski, czy też portret o spłaszczonej perspektywie. Obecnie za standard należałoby raczej uznać jasny obiektyw 28, 30 lub 35mm (tak przy okazji, jeżeli komuś wydaje się, że jeden obiektyw standardowy jest nudny i ograniczający, to niech popatrzy na zdjęcia Henri Cartier Bressona).
- Oto ciekawe strony z testami obiektywów:

Dzięki. Fantastyczny poradnik. Jeszcze jedno pytanie:
“Gdy uprawiacie konkretny rodzaj fotografii zainwestujcie w chociaż jeden, jasny obiektyw stałoogniskowy (np. 85mm/1.8 do portretu, 35mm/1.4 do reportażu, 50mm/1.8 do fotografii ogólnej)”
To już są parametry przeliczone dla nie Full Frame, tak?
Pozdro.
Słuszne pytanie. Ogniskowa jest zawsze podawana dla Full Frame. Obiektyw 35mm w typowej cyfrze będzie miał kąt jak obiektywu 50mm w Full Frame, a 85mm ok. 130mm. Tak się jednak składa, że 85mm założone zarówno do body analogowego (lub Full Frame), czy do body cyfrowego nadaje się świetnie do portretu (w cyfrze trzeba się tylko ciut bardziej oddalić od modela, by mieć ten sam kadr). Analogicznie, chociaż nie do końca, jest w przypadku 35mm, trudno bowiem uznać obiektyw 50mm za szerokokątny. Żeby mieć prawdziwy obiektyw szerokokątny w typowej lustrzance cyfrowej, należałoby założyć do niej np. obiektyw 24mm (24mm x 1.5 = 36mm). Niestety tu się sprawa komplikuje. Stare obiektywy 24mm, przystosowane do lustrzanek analogowych, nie były konstruowane z myślą o wymogach matryc cyfrowych. Z tego powodu mogą dawać w cyfrówkach przeciętne rezultaty, jeżeli chodzi o jakość obrazu. Gdy chce się więc mieć dobry obiektyw szerokokątny do cyfry trzeba zainwestować w szkło stałoogniskowe nowej generacji (jset ich mało) lub dobry nowoczesny zoom typu 17-35mm. W obiektywach tele taki problem w zasadzie nie występuje. Zarówno stare jak i nowe obiektywy o ogniskowej 85mm, 90mm, czy 105mm, świetnie nadają się do zdjęć portretowych w każdym aparacie.
Więcej informacji można znaleźć tutaj:
http://www.cambridgeincolour.com/tutorials/digital-camera-sensor-size.htm
i tutaj:
http://en.wikipedia.org/wiki/Crop_factor
Dzięki. No właśnie przez ten mnożnik to tele wychodzą w porządku ale szerokokątne robią się piekielnie drogie.
Troszkę mi się nie podoba że piszesz “zainwestować” gdy Sigma 30 kosztuje 1600 a 14ka 4500. Ale niech będzie :-)
No są małe i duże inwestycje :-) Niestety fotografia to drogie hobby.
Z innego artykułu, tyle, że tam nie dało się wysłać.
“wycięcie 40% kadru (format matryc APS-C) wcale nie oznacza zmiany ogniskowej i perspektywy, tylko prostą zmianę pola widzenia.”
Samo wycięcie rzeczywiście NIE OZNACZA zmiany ogniskowej, ale jak sam Pan zauważył robienie fotek 50-ką z matrycą APS-C wymaga odejścia od fotografowanego obiektu – skutek: perspektywa tworzy się IDENTYCZNA jak przy obiektywie 75-80 w małym obrazku. Perspektywę zmienia zatem SAMO oddalenie się z obiektywem od modela.
Podstawową różnicą według mnie jest sposób oddania nieostrości. W tym wypadku 50-ka z matrycą APS-C nigdy nie dorówna “klasycznej” portretówce 75-85mm, w której -z racji ogniskowej- tło można rozmyć bardziej. Sytuację ratuje trochę użycie w cyfrze 50-tki, z możliwością ustawienia przesłony 1.4, ale to i tak nie będzie to samo…
Ot i moje prywatne poglądy…
W zasadzie chyba ma Pan racje. Główna zmiana dotyczy rozmycia tła plus ewentualne dystorsje (tak samo skadrowane 50mm@APS i 85mm@FF mogą dać ciut inne efekty jeżeli chodzi o zniekształcenie obrazu – im dłuższy obiektyw tym są one zwykle mniejsze. Warto jednak zauważyć, że idąc dalej tym rozumowanie można by robić portrety obiektywem 28mm i wycinać tylko odpowiedni kadr. Jak jednak wiadomo nie dałoby to tych samych efektów, właśnie z powodu dystorsji.
Oczywiście 28mm do portretów tak się nadaje jak świnia do zaprzęgu ( chociaż znam takich, którzy będą z uporem twierdzić, że liczy się pomysł i 28mm można zrobić dobry portret…można, tylko nie zmienia to faktu, że 28mm NIE jest portretówką).
To co napisałem poprzednio nie wynika z mojej przekory, a po prostu z codziennego doświadczenia i pracy z aparatem. Szukając portretówki do mojej lustrzanki APS-c miałem dylemat: 135mm, uznawane na małym obrazku za portretówkę, prawie teleobiektyw na cyfrze wogóle będzie zdecydowanie za długie. 85mm – to idealna portretówka…ale też na małym obrazku. Po przeliczeniu 1.5 daje 128mm, a wówczas od modela trzeba odchodzić bardzo daleko – do plenerów OK, ale we wnętrzach?
To co zostaje? Tylko 50 mm, które po rzeeliczeniu to właśnie klasyczna portretówka…
Niedawno wyprodukowano Voigtländer – Nokton 58mm F1.4 – w założeniach obiektyw pod APS-c dający idealną portretówkę – myślę, że to będzie to o co chodziło.
Ja też się nie upieram. Mimo praw fizyki, mam jednak subiektywne odczucie, że w klasycznym portrecie (popiersie) z 50tki na APS-C jest coś nie tak. Może błędnie nazywam to perspektywą, może chodzi o coś innego, ale co tele to tele.
A i oczywiście, że 28ką można robić portrety, sam robiłem 24ką i to z myślę ciekawym skutkiem.
(http://www.flickr.com/photos/a-s-d/147169924/in/set-72057594136000886/)
“w klasycznym portrecie (popiersie) z 50tki na APS-C jest coś nie tak” Mam takie samo odczucie. Osobiście 50-tki używam tak “z braku laku” Od dłuższego czasu przymierzam się do kupna czegoś dłuższego do portretu, mimo, że przelicznik wpprowadza pewną niewygodę użytkowania. Zdjęcie, które Pan pokazał jest doskonałe.
Czy takie obiektywy jak:
Tamron 17-50mm /2.8
Tamron 90mm/2.8
Sigma 24 mm f/1.8 DG EX ASP MACRO
można uznać za podtsawowe obiektywy ?
Czy raczej nie.
Jak najbardziej. To całkiem sensowny zestaw.
Chyba że macie jakieś inne w podobnych cenach na uwadze to proszę o pomoc :), malicha_21@wp.pl, oczywiście chcę także zakupić lampę 430 Ex Canon dziękuję za pomoc
Witam. Jestem kompletnym laikiem w temacie fotografi. Bardzo proszę o odpowiedź na pewnie głupie dla państwa pytanie, mianowicie: czy do każdej lustrzanki cyfrowej można zamontować obiektyw zmiennoogniskowy każdego producenta? Pozdrawiam.
Niestety nie, chociaż były takie pomysły i z nich powstał np. system 3/4, w którym obiektywy z lustrzanek Olympusa i Panasonica pasują do siebie. Wśród “starych” producentów lustrzanek (Canon, Nikon, Pentax, Minolta/Sony) każdy ma inne mocowanie obiektywów (istnieją na rynku przejściówki, ale to raczej ciekawostka i w pełni użyteczne rozwiązanie).
Innymi słowy, obiektywu od Canona nie można założyć do Nikona, obiektyw do Nikona do Sony itd. Istnieją oczywiście producenci niezależni, tacy jak Tokina, Sigma i Tamron, którzy produkują wersje swoich obiektywów z rożnymi mocowaniami, ale w tym przypadku też np. obiektywu Sigmy przeznaczonego dla Nikona, nie da się założyć do Canona.
nie jestem pewny czy dobrze zrozumiałem: chcąc kupić obiektyw do robienia zdjęć sportowych, z dużej odległości, powinienem wybrać raczej 70-200mm niż 18-200mm który daje mi większe powiększenie? w tej chwili dysponuję tylko obiektywem 18-70mm i chciałbym z mojego aparatu (sony alpha 100) wykrzesać trochę większe zbliżenie
Obiektywy 70-200 i 18-200 oczywiście dają taki sam stopień przybliżenia na ogniskowej 200mm. Obiektyw 70-200 jest jednak typowym obiektywem tele i prawdopodobnie jest lepszej jakości optycznej, niż zawierający ten sam zakres ogniskowych obiektyw 18-200.
Witam, kolejne moje pytanie:) (zaczytałem się w blogu).
Chcąc portret i mając do dyspozycji obiektyw 18-55 (kit- pentax k100), jakiej ogniskowej użyć by nie zaburzać perspektywy? Zawsze myślałem, że 50mm..
pozdr.
Aby otrzymać klasycznie rozumiany portret, warto używać długich ogniskowych, dzięki którym otrzymujemy rozmazane tło i niezniekształcony obraz twarzy. Polecam więc robienie portretów na ogniskowej 55 i przysłonie 4.0.
Witam serdecznie
Chciałem zadać pytanie,
Obiektyw do wykonywania zdjęć obrazów olejnych, rysunków?
jesli to możliwe proszę o podpowiedź (body canon 40D, lub nicon D80 lub inne)Przeznaczenie: druk w katalogach A-4, reprodukcje 1:1(średnie format płótna 100×80cm., 50×70)
Z pozdrowieniami jesini nadchodzącej, Listan
Polecałbym obiektyw makro. Najbardziej rozpowszechnione są te o ogniskowej 105, 90 i 50mm. Im dłuższa ogniskowa, tym mniejsze zniekształcenia obrazu, ale trzeba bardziej oddalić się od obiektu. W przypadku obrazów myślę, że dobrym wyborem byłby obiektyw o krótszej ogniskowej (ze względu na wielkość płótna). Np. Canon EF-S 60 f/2.8 Macro USM, Nikon AF 60 f/2.8D Micro, Sigma 50mm f/2.8 EX DG Macro. Płótna takiej wielkości można by też fotografować zwykłym obiektywem 50mm, ale obiektyw makro daje możliwość fotografowania detali i zwykle jest lepiej skorygowany do pracy z bliska.
Witam serdecznie, Podziekowanie
W nawiązaniu do odpowiedzi, za którą bardzo dziekuję, Bardzo rzeczowa i jasna! Proszę o podpowiedź, który obiektyw byłby najtrafniejszy, które body przekonuje w tym temacie (fotografie obrazów olejnych, rysunków)
Do canon 40D : Canon EF-S 60 f/2.8 Macro USM
Sigma 50mm f/2,8 EX DG Makro
Sigma 50mm f/1.4 EX DG HSM (Canon),
Nicon D80 + Nikon AF 60 f/2.8D Micro
Z pozdrowienami
Listan
Niestety trudno mi bezpośrednio wskazać na najlepszy wybór. Sądzę, że zestaw produktów Canona, byłby godny polecenia (niskie szumy w body i szybki obiektyw typu z silnikiem USM). Obiektyw Canon EF-S 60 f/2.8 Macro USM należałoby jednak przymykać do przysłony 4 lub 5.6 w celu wyeliminowania winietowania. Sigma 50mm f/2.8 EX DG Macro też wydaje się sensownym wyborem.
Dziekuję bardzo za wyjasnienia. Zastanawiam się, czy obiektyw Canon EF-S 60 f/2.8 Macro USM będzie dobrze współgrał z D40? (matryca) Również, fakt, że zdjęcia obrazów będą robione z małej odległości (50cm- 3m) małe studio, jaki obiektyw w tej sutuacji…
Czesc :) mam pytanie: posiadam Nikona D70s i chcialabym kupic sobie obiektyw portretowke i tak sobie czytalam ale nadal nie wiem jaki. Czy to ma znaczenie czy jest to 85mm czy 105mm? Jakiej firmy najlepszy (oczywiscie biarac pod uwage jeszcze cene :P) Dziekuje za podpowiedzi :) pozdrawiam
Znaczenia większego nie ma. Polecam obiektyw 85/1.8 Nikona, albo 90/2.8 Tamrona lub 105/2.8 Sigmy. Dwa ostanie maja dodatkowy bonus w postaci macro 1:1.
dziekuje bardzo za podpowiedz :) nikt nie mogl mi konkretnie pomoc wiec tym bardziej jestem wdzieczna :) pozdrawiam
Witam serdecznie!
Jestem amatorem, ale mam już na swoim koncie coś fajnego…
Dostałam kolejne zlecenie na sesje ślubną i wesele i tutaj pojawia się ból.
Mam canona 400 D, wiem że do kościoła potrzebuje jasnego obiektywu , ale też szerszego niż 50mm , mam też w planach zakup 5D, zatem nie chce kupować sigmy.
Proszę o poradę jaki obiektyw stało ogniskowy?
Pozdrawiam Agnieszka
Polecałbym 28mm lub 35mm. Albo zoom z tego zakresu, taki jak Canon 17-40.
Witam! Przyznam szczerze, że jestem całkowitym laikiem co do obiektywów. Czy obiektyw TAMRON AF 55-200mm f/4-5,6 Dill LD Macro pasuje do canona eosa 450d i nadaje się do zdjęć przyrody (makro) oraz portretów? jeżeli nie, to jaki (tani ;p) obiektyw polecałby pan?
Jeżeli kupi się wersję do Canona to oczywiście będzie pasował. Pomijając fakt, że jest stosunkowo ciemnym obiektywem, to do makro i portretów będzie się nadawał.
Witam ponownie :) zdecydowalam sie na kupno Sigmy 105/ 2.8 jednak moge ja kupic dopiero w styczniu. W listopadzie zdarzyl sie wypadek i ktos komu pozyczylam spuscil moj aparat. po ekspertyzie okazalo sie ze obiektyw kitowy nikkor 17-80 /3.5-5.6 jest na tyle zepsuty ze koszt naprawy wynosi 600 zl zrezygnowalam z naprawy. I teraz mam dylemat bo znalazlam obiektyw nikona 50mm / 1.8 ktory bardzo mi sie spodobal (rowniez ze wzgledu na cene) a nieukrywam ze to jest znaczne ograniczenie przy wyborze. zastanawiam sie tylko czy gdy kupie te dwa obiektywy to czy bede zadowolona czy jednak dojde do wniosku ze moglam wybrac jeden inny. W przyszlosci chcialabym dokupic jakis szerokokatny. Bardzo prosze o pomoc!!! (mam nikona D70s jak juz wspomnialam w poprzednich wiadomosciach)
50mm Nikona i 105mm Sigmy to dwa bardzo dobre obiektywy. Do portretu dobra byłaby Sigma, do zdjęć bardziej uniwersalnych Nikon. Należy jednak pamiętać o mnożniku ogniskowej. Może jednak warto wrócić do zooma. Np. Tamrona 17-50/2.8.
Witam, jestem posiadaczem nikona 50mm, moge go polecić do portretów z czystym sumieniem. Używam go z body d80, możnik x1.4 daje ogniskową 75mm. Typ portretu nim wykonywany nazwałbym luźnym. Nie jest zbyt wąski, ale z mniejszej ogległości śmiało portret można zrobić. Na pełnej dziurze, tj. przesłonie 1.8 jest mydło. Ale bardzo łatwo korygowalne w np photoshopie. Od f4.0 jest żyleta. Polecam
mam pytanie…
jakie obiektywy dobrać do aparatu Sony Alpha 200 ???
Chciałabym do robienia zdjęć z bliska i z daleka, więc chyba dwa by sie przydały.
I pytanie czy opłaca się kupować Panasonic G1 ???
Ponieważ widziałam różne opinie na temat tego aparatu.
Proszę o odpowiedź…
Co do Sony Alfa 200 to oprócz obiektywu 18-70, który zwykle sprzedawany jest w zestawie, warto dokupić jakiś obiektyw typu 70-200, czy 70-300. O aparacie Panasonic G1 mogę tylko powiedzieć, że trzymając go krótko w sklepie zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Jest co prawda jest za mały do moich dłoni, ale przez to nawet w komplecie z dwoma obiektywami zajmuje bardzo mało miejsca w torbie. Alternatywą dla Panasonica może być Olympus E-420 w zestawie z dwoma obiektywami 14-42 mm + 40-150 mm (obecna cena takiego zestawu to ok. 1500pln).
czy wie pan czy w panasonic G1 jak jest podgląd na żywo to dużo ciągnie z akumulatora ??? czy na długo by starczyło ???
Witam Posiadam Canon Eos 450d i obiektyw Kit. Chcialbym kupic jakis obiektyw do robienia zdjeć z daleka aby mial dobre przyblizenie prosze o odpowiedz.
Witam wszytkich :)
1. jestem laikiem totalnym
2. jednak nie wiadomo dlaczego jestem rowniez klubowym fotografem
3. potrzebuje jasnego obiektywu (posiadam canona 450d)
4. 3 tygodnie temu kupilem 50mm f/1,8 canona
5. ogolnie jestem zadowolony jednak :::
6. potrzebuje czegos zmiennogniskowego tez jasnego i w rozumnej cenie
DZIEKUJE Z GORY ZA POMOC
Może Canon 70-200/4.
Witam wszystkich na stronkę tą trafiłem przypadkiem poszukując wyjaśnienia o jasnych obiektywach.
Zakupiłem sobie Sony Alpha 700 i czy ktoś mógłby mi doradzić zakup obiektywu chodzi mi o zoom jako laik na początku zainteresował mnie obiektyw Tamron AF 18-250mm czy może ktoś mi doradzi poczekać dołożyc grosza i kupić coś lepszego?
Mam pytanko czy obiektyw Tamron SP AF 28-75 mm f/2.8 XR Di LD nadawał by się do Aparatu Nikon D80. Czy możne lepiej Sigma 17-70 mm f/2.8-4.5
A jak nie to możne ktoś mi doradzi jaki wybrać mniej wiecej w tej klasie cenowej
Witam a co powiecie na ten obiektyw Sigma EX 28-70 / 2,8 DG prosze o pomoc
Witam. Mam zamiar zakupić body Nikon D80 i jakiś obiektyw… Tylko jaki? Chcę czegoś uniwersalnego. Portret, krajobraz i makro. We wszystkim muszę się zmieścić do około 4tys. może trochę mniej. Myślałam nad obiektywem Nikkor 50mm f/1.8 i Nikkor 70-300mm…Ale już nie wiem. Może obiektyw makro sigmy, tamrona byłby dobry? I koniecznie coś bardziej uniwersalnego i ostrego przede wszystkim. Z góry dziekuję za pomoc :)
Mam obiektyw Nikkora 50mm f/1,8 bardzo fajne szkiełko ale raczej tylko do portretów. Też szukam czegoś bardziej uniwersalnego jasnego szkiełka a zarazem ostrego mam dylemat tamron czy sigma.
Kitowy obiektyw 18-70 nie jest złym wyborem. Można też zainwestować w Tamrona 17-50/2.8.
Dziękuje za podpowiedz ten Tamron też fajny jak na swoją jasność w całkiem przyzwoitej cenie. A będzie dobrze współpracował z Nikonem D80 ?
a co z nikkorem 70-300mm?
Witam :) Czy do Sony Alfa 200 można zamocować Nikkor 50/1.8? Stosując przejściówkę?
Ja mam T28-75 f/2.8 i wspolpracuje, 17-50 tez na pewno bedzie dzialal bez zarzutu
@Maggie: Nie wiem czy taka przejściówka istnieje, a obiektyw Sony 50mm, jest na pewno równie dobry.
chce kupic Canon EF 50mm 1.8 II. jaka jest róznica między Canon EF 50mm /1.4 USM. znaczna?
Rożnica istnieje, ale dla amatora nie jest warta ceny.
Poszukuje obiektywu do portretu, moj aparat to nikon D70.
Ale niestety ja juz nic nie rozumie z tego co tu piszecie, to wszystko wydaje sie nie logiczne i nie jasne, wyglada to tak jakby kazdy chwalil i polecal ten obiektyw ktorego wlasnie uzywa lub uzywal. Fakty mowia tak :
Autor – Kid A
obiektyw 85mm/1.8 do portretu,
obiektyw 35mm/1.4 do reportażu,
obiektyw 50mm/1.8 do fotografii ogólnej
po przeliczeniu na full frame.
Z tego i z wielu onini tutaj wynika ze 85mm f1.8 to dobry obiektyw do portretu i polecacie go. Czyli rozumiem ze kupujac obiektyw np. nikkor 50mm f1.8 i zakladajac go do nikona D70 po przeliczeniu x 1.5 bede mial 75mm czyli prawie to o co chodzi w portrecie, bo przeciez kiedy zaloze 85mm f1.8 to po przeliczeniu bede mial 127.5mm.
Cytuje :
borsuk wrzesień 24, 2008 o 5:17
Czesc :) mam pytanie: posiadam Nikona D70s i chcialabym kupic sobie obiektyw portretowke i tak sobie czytalam ale nadal nie wiem jaki. Czy to ma znaczenie czy jest to 85mm czy 105mm? Jakiej firmy najlepszy (oczywiscie biarac pod uwage jeszcze cene :P) Dziekuje za podpowiedzi :) pozdrawiam
odpowiedz :
AD wrzesień 24, 2008 o 8:13
Znaczenia większego nie ma. Polecam obiektyw 85/1.8 Nikona, albo 90/2.8 Tamrona lub 105/2.8 Sigmy. Dwa ostanie maja dodatkowy bonus w postaci macro 1:1.
Dlatego wiec nie rozumie nic z tego , wyraznie widac ze borsuk posiada D70s wiec jesli zalozy 85/1.8 to bedzie mial okolo 127/1.8.
Wedlug mnie z logicznego punktu widzenia i z tego co tyutaj piszecie do portretu na D70 lepiej nadawal by sie jednak 50mm niz 85mm
co np slyszymy tutaj cytuje :
Grzegorz grudzień 17, 2008 o 2:35
Witam, jestem posiadaczem nikona 50mm, moge go polecić do portretów z czystym sumieniem. Używam go z body d80, możnik x1.4 daje ogniskową 75mm. Typ portretu nim wykonywany nazwałbym luźnym. Nie jest zbyt wąski, ale z mniejszej ogległości śmiało portret można zrobić. Na pełnej dziurze, tj. przesłonie 1.8 jest mydło. Ale bardzo łatwo korygowalne w np photoshopie. Od f4.0 jest żyleta. Polecam
O co w tym chodzi co w koncu czy moglby ktos napisac jasno ?
ktory w koncu obiektyw do portretu na D70 ?
Z punktu logicznego ma Pan racje, ale zapomniał Pan o jednej kwestii. Portret można wykonać dowolnym obiektywem. Sam robiłem portrety obiektywem 24mm, bo akurat zależało mi na przerysowaniach. Mówiąc portret myślimy jednak o klasycznym popiersiu lub samej głowie, bez zniekształceń proporcji twarzy. Takie zdjęcie można sensownie wykonać obiektywami od 50mm do 180mm. Problemem jest tylko komfortowa odległość od fotografowanego obiektu. Moim zdaniem, mimo, że 50mm po przeliczeniu daje 75mm, to nie jest idealny obiektyw portretowy, właśnie z powodu odległości od modela, na jaką trzeba podejść, żeby w kadrze zmieścić np. całą głowę (przerysowania też istnieją, ale nie są bardzo istotne). Sam robię portrety obiektywem 105mm, czyli po uwzględnieniu mnożnika, daje to ok. 150mm. To też nie jest to idealna ogniskowa, do np. portretów typu popiersie, czy amerykańskich, ale jakość obrazu i rozmycie tła jest bardzo dobre. Dlatego uważam, że do lustrzanki niepełno klatkowej najlepszy wybór do tradycyjnego portretu to obiektyw 85mm. Z powodzeniem można jednak używać obiektywy 50mm, 70mm (jest taki od Sigmy), 85mm, 90mm, czy 105mm. W wielu przypadkach to kwestia wyboru i przyzwyczajenia (potrzeba dodatkowego macro, ulubiona odległość fotografowania modela, częściej wykonywany typ portretów – od pasa vs. sama głowa itp.)
Myślę, że w końcu znalazłam miejsce dla siebie.
Jestem panu wdzięczna za stworzenie takiej strony. Dotychczas nie spotkałam strony www, która w tak przystępny i skomasowany sposób radzi początkującym amatorom fotografii.
Serdecznie dziękuję, pozdrawiam i życzę wielu sukcesów na każdym polu pana działalności…
Dziękuję za miłe słowa.
Mam tez taki maly problemik, moze ktos tutaj bedzie wiedzial co zrobic.
Aparat nikon d70, obiektyw nikkor 50mm f1.8.
Problem:
Kiedy ustawiam ostrosc recznie w wizjerze widze ze jest ostro jak zyleta ale mimo tego zdjecie wychodzi nie ostre.
Problemu nie ma gdy jest wlaczony AF wtedy zdjecia sa ostre.
Probowalem z potencjometrem dioptrii zmieniac go na plus i na minus, wyglada to tak ze czasem uda sie zrobic w miare ostre zdjecie a czasem nie przy tym samym ustawieniu dioptrii.
Czy wie ktos jak mozna to wyregulowac zeby to co widze w wizjerze bylo na zdjeciu ?
Czy moze to wina body ? ale raczej nie poniewaz jest ostro na AF.
Bardzo prosze o jakies wskzowki.
Dziekuje.
Jeżeli problem nie występuje przy włączonym AF, to znaczy, że nie mamy raczej do czynienia z tzw. problemem back- lub front focus. Najprostsze wytłumaczenia to błąd ludzki, obraz na matówce jest na tyle pomniejszony, że może się nam wydawać, że jest ostry, a tak nie jest. Tym bardziej, że głębia ostrości obiektywy 50mm nie jest specjalnie duża i wystarczy pomyłka rzędu kilkunastu milimetrów, dla bliskich obiektów. D70 nawet przy ostrzeniu manualnym pokazuje w wizjerze oznaczenie, czy wg. aparatu złapaliśmy ostrość, czy też nie (pojawia się zielona kropka, po lewej stronie lub nie). Warto spróbować, czy zrobione przy takim potwierdzeniu zdjęcie jest ostre.
Na poczatku chcialem podziekowac ci AD za odpowiedz.
Wlasnie doczytalem o tej kropce w instrukcji, sprobowalem i nie ma ostrosci nawet kiedy jest zielona kropka ( ona czasem szybko mruga ) ale nawet jak stanie to nie jest ostro jak z AF. Szczegolnie przy dalekich ujeciach np. fotografowana postac z 2m to mydlo. Z bliska jest lepiej czasem udalo sie troszke ostrosci zlapac kiedy swiecila sie zielona kropka ale i tak nie jak przy wlaczonym AF. Co to moze byc, moze cos zle ustawilem w wizjerze ( dioprie ) Ale probowalem na roznych ustawieniach i nie jest dobrze. Obecnie robie portrety i potrzebuje uzywac recznego ustawiania ostrosci zeby uzyskiwac ciekawe efekty.
Co robic AD ?
dzieki
Trudno mi jednoznacznie powiedzieć, nadal obstawiam “błąd ludzki” (rozumiem, że dźwigienka w paracie jest ustawiona na M i przed naciśnięciem migawki nic się nie zmienia). W starych aparatach były specjalnie systemy pryzmacików lub optycznych klinów, żeby idealnie ustawić ręcznie ostrość. Rozumiem też, że zdjęcia nie są poruszone. Skoro fotografowanie z daleka sprawia problemy, może to właśnie oznaczać, że ta sama głowa (oko) jest mniejsze niż, fotografowane z bliska, czyli trudniej ocenić na matówce, czy rzeczywiście jest ostra. Co do ustawienia dioptrii to trzeba je tak ustawić, żeby linie na matówce (znaczniki pól AF itp. ) były idealnie widoczne.
witam serdecznie
ostatnio sporo zdjęć robię na koncertach – przy dość trudnych warunkach oświetleniowych i stosunkowo dalekiej odległości od sceny obiektyw (canon 400D, 18-55 mm) średnio się sprawdza. Jakieś 90 procent zdjęć nadaje się do kosza… Jaki kupić, by móc zdjęciami się pochwalić ??
Niestety odpowiedź brzmi jasny teleobiektyw. Niestety, bo takie obiektywy (zoomy lub stałoogniskowe) są drogie. Sigma 105 f/2.8 EX DG Macro ~ 1500pln, Canon EF 70-200 f/4.0 L USM ~2500pln.
Alternatywa – próbować stawać bliżej. Dogadywać się z obsługą, żeby móc wejść przed lub za scenę.
Witam serdecznie,
Bardzo ciekawy artykul. Poruszyl Pan problem obiektywow szerokokatnych, katow padania swiatla na matryce swiatloczula i zwiazanym z tym pogorszeniem jakosci zdjec, szczegolnie przy uzyciu starszych wersji obiektywow. I tu moje pytanie: jaki obiektyw szerokokatny lub ultraszerokokatny wg Pana bylby najlepszy w fotografii przyrodniczej, gdybym chciala przyfocic np. lilie wodna, ale jednoczesnie (to dla mnie wazne) w tle pokazac srodowisko, w ktorym rosnie. Aparat to canon 50d. Zalezaloby mi na maksymalnej mozliwej w szerokokatnych jakosci zdjecia. Bohater, czyli roslina, znajdowala by sie ok. 30 cm od aparatu. Tlo przy takiej odleglosci nie bedzie przyslowiowa zyleta ( 30cm nie jest ustawieniem na hiperfokalna), ale wyraznie widoczny bedzie staw, rzeka itp. Ostra jak zyleta powinna byc ta lilia lub inny kwiat itp. Ostatnio bardzo chwalonym obiektywem jest Tokina 12-24 mm 4 AT-X Pro DX i jej nastepczyni Tokina 12-24 mm 4 AT-X Pro DX II, ale w kilku miejscach w internacie znalazlam, ze mocno kuleje jesli chodzi o abberacje chromatyczne (szczegolnie pierwsza wersja, bo drugiej nowej zdjec testowych jeszcze nie widzialam). Jest jeszcze Canon EF 17-40mm f/4.0 L USM (ale ma juz kilka latek i z tego co Pan pisze im nowszy szerokokatny tym lepszy), nowy Canon EF 16-35mm 1:2.8 L USM oraz nowy Canon EF 14 mm F2.8 L II USM. Cena tych wszystkich obiektywow jest bardzo zroznicowana, ale czy wg Pana jakosc tez? czy warto zakupic 14 mm stalke? Nie mam doswiadczenia z obiektywami szerokokatnymi, do tej pory tylko tele, wiec bardzo prosze o Pana pomoc.
Pozdrawiam
Anka
Widzę, że jest Pani bardzo dobrze zorientowana i obawiam się, że nie wiele więcej pomogę. Moja jedyna uwaga jest następująca – obiektyw Canona 17-40 nie jest starą konstrukcją. Jest to obiektyw stworzony z myślą o lustrzankach cyfrowych i ogólnie chwalony. Canon 16-35 jest lepszy, ale obawiam się, że różnica cen nie jest aż tak uzasadniona.
Bardzo Panu dziekuje :-), przetestuje wiec jeszcze te dwa obiektywy w sklepie, no i do dziela :-).
Pozdrawiam jeszcze raz serdecznie.
Anka
Witam, czy może mi Pan doradzić lub choćby ukierunkować co do wyboru szerokiego kąta? Obecnie cykam Canonem 350D i przymierzam się do Sigmy 10-20mm, która ma całkiem przychylne opinie. Gryzie mnie problem czy jest sens wydawać na nią pieniążki kiedy jestem świadom że przesiądę się na pełna klatkę za ok. 1,5-2 lata? Dlatego zacząłem poszukiwać szerokiego kata pod 35mm, ceny i jakość jest przeróżniasta. Nie cykam zawodowo, natomiast na tyle mnie to wciągnęło iż będzie to moja pasja na resztę życia. Jakieś rady???
Trudne pytanie. Obiektywy szerokokątne dostosowane do cyfry będą nieodpowiednie do FF. Stare obiektywy są niedostosowane do matryc światłoczułych. Chyba jedyne rozsądne wyjście to obiektyw 17-40/4 Canona, z tego co pamiętam pracuje on na FF, ale nie jest jakoś bardzo szerokokątny jeżeli chodzi o używanie z cyfrą (~25mm). Inna sprawa, czy rzeczywiście potrzebuje Pan rybiego oka?
Nie, nie poszukuje rybiego oka. Powyżej wymieniłem Sigmę 10-20 która mniej beczkuje od Canona 10-22, dlatego też ona chodzi mi po głowie. Z tym że musiał bym mieć świadomość że trzeba będzie ja później sprzedać, hmmm. Natomiast o ile się orientuję FF aby nie miało efektu rybiego oka powinno mieć zakres nie większy niż ok. 16mm. Pana zapytanie troszkę dało mi do myślenia jak się zachowa FF np. z tym Canonem 10-22? hmmm
Ze swojego doświadczenia powiem tylko tyle. W czasach fotografii analogowej podpiąłem do lustrzanki obiektyw 20mm i był dla mnie stanowczo za szeroki. Ostatecznie kupiłem obiektyw 24mm i dla mojego rodzaju fotografii okazał się to najszerszy przydatny mi kąt widzenia. W cyfrze daje to ok. 16mm. Z tego co wiem, większość nowych obiektywów typu 10mm-> nie można podpiąć do lustrzanki typu FF. To znaczy można, ale otrzymamy obraz w ograniczony ciemnym kołem.
Skoro jest Pan świadomy nieuchronnego przejścia na FF, wybór bardzo się ogranicza. Sądzę, zresztą, że ten problem będzie z jakieś 5 lat dotyczył wszystkich fotografów, budujących obecnie swój system.
Dziękuje za cenne uwagi i pozdrawiam.
Witam. Posiadam następujący sprzęt:canon 5D markII, canon ef 16-35 f2,8 , canon ef 24-70 f2,8 , canon ef 70-200 f2,8. Chcialby wykonywać zdjęcia osobom (całym postaciom)z dużą głębią ostrości ( np. takie jak w katalogach mody) – ostra jest modelka i jeszcze 2-3 metry za nią. Próbowałem walczyć krótką ogniskową , dużą wartością przysłony, większą odległościa od obiektu, dłuższym czasem ze statywem.Uzyskuję co najwyżej kilkanaście do kilkudziesięciu centymetrów głębi. Czy wina leży po stronie zbyt jasnych obiektywów?
Proszę o radę.
Pozdrawiam Miki
Jasność obiektywów nie ma tu znaczenia, jeżeli już to w drugą stronę, czyli takie obiektywy pozwalają uzyskać bardzo płytką głębię ostrości na przysłonach 2.8. czy 4. Co do Pana problemu, to widzę, że wie Pan od czego zależy głębia ostrości, ale być może nie zdaje sobie Pan sprawy jaką rzeczywiście można osiągnąć przy danej kombinacji odległości, ogniskowej i przysłony. Jedyne co mi przychodzi do głowy to stosowny kalkulator – http://www.dofmaster.com/dofjs.html. Chyba on wyjaśni wszystkie wątpliwości. Przykładowo przy ogniskowej 35mm i przysłonie 22, wszystko dalej niż 2m będzie ostre. Przy obiektywie 50mm i obiekcie oddalonym o 2m, będziemy mieli jeszcze jakieś 2m głębi. Przy ogniskowej 80mm, nawet na przysłonie 22, z 2m głębia za obiektem wynosi zaledwie 50cm.
WIELKI PYTANKO
Właśnie kupiłem swój pierwszy profesjonalny aparat NIKON D700 a jestem kompletnym amatorem czy mógłby mi ktoś doradzic jaki mam dokupić obiektyw. Chciałbym wykonywac zdjecia z bliskiej odległości, portrety itp…..
Szczerze mówiąc, nie wiem jak odpowiedzieć na Pana pytanie. Przedstawiając się jako amator, wskazuje Pan na potrzeby i umiejętności, które trudno pogodzić z zaawansowaniem kupionego body, bo D700 jest aparatem w pełni profesjonalnym. Innymi słowy amatorowi poleciłbym niezbyt drogi uniwersalny obiektyw typu 28-105. W przypadku nikona D700 pojawiają się dwa problemy. Naprawdę szkoda doczepiać do niego szkło marnej jakości (tanie), bo nie wykorzysta się wtedy całego potencjału tego aparatu. Z drugiej strony wybór nowych obiektywów jest ograniczony, bo sporo współczesnych konstrukcji nie jest dostosowanych do aparatów pełnoklatkowych, takich jak Nikon D700.
Może więc Nikon AF-S 24-120 f/3.5-5.6 G IF-ED VR? (jako obiektyw uniwersalny)
A jeżeli cena nie gra roli to komplet Nikkor AF-S 24-70mm f/2,8G ED + Nikon AF 70-180 f/4.5-5.6D Micro ED (ten obiektyw będzie odpowiednie do zdjęć z bliska i portretu) lub Nikon AF 80-200 f/2.8D ED (raczej do portretu/sportu).
Jeżeli mają to być tylko zdjęcia macro i portrety to możne Nikon AF-S 105 f/2.8 G IF-ED VR Micro, Sigma 105 f/2.8 EX DG Macro lub Tamron AF SP 90 f/2.8 Di Macro.
Dziekuje za wskazówki napewno coś wybiore z podanych modeli………
Czytam i czytam..
W najbliższym czasie kupuję Eosa 40D i zastanawiam się nad szkłami. Mam możliwość otrzymania obiektywów canona:
1. 28-70mm
2. 80-200mm
Do czego każdy z nich się konkretnie nadaje? Wiem tylko tyle, że ten drugi to tele… Jak widać niewiele. Interesuje mnie głównie portret w plenerze, ewentualnie w pomieszczeniach (ale nie w studiu), a także reportaż i ewentualnie makro.
Jeśli te szkła się nie nadają, co polecacie?
Obiektywy, które Pani wymieniła nadają się prawie do wszystkiego, bo pokrywają pełne zakres od szerokiego kąta po tele. Co prawda ogniskowa 28mm w aparacie Canon 40D nie będzie prawdziwym szerokim kątem, ale na początek wystarczy.
Ogólnie ogniskowa obiektywu odzwierciedla kąt widzenia. W okolicach 40-50 mm przyjmuje się, że odzwierciedlana perspektywa jest podobna do ludzkiego oka (dyskusyjne, ale tak przyjęte), są to tak zwane obiektywy standardowe. Niższe wartości ogniskowych (18mm, 24mm, 35mm) to tak zwane obiektywy szerokokątne, czyli pozwalające objąć z tej samej odległości więcej niż obiektyw standardowy. Powyżej 50mm to obiektywy tele (80mm, 105mm, 200mm, 300mm), które działają jak teleskop, przybliżając bliższe obiekty.
Teoretycznie, pomijając specyficzne wady optyczne rożnych obiektywów, każde zdjęcie można zrobić obiektywem standardowym, ale przykładowo, żeby zrobić zdjęcie domu, trzeba by odejść kawałek, żeby zmieścić go w kadrze. Zamiast tego używamy więc obiektywów szerokokątnych (taki jak Pani zoom 28-70, który obejmuje zakres szeroki do normalnego) i otrzymujemy podobny efekt jak w wizjerze w drzwiach, że z bliska możemy objąć wzrokiem (kadrem) całą osobę. Gdy chcemy wypełnić kadr odległym obiektem, zamiast iść w jego kierunku ze standardowym obiektywem, używamy obiektywu tele, który działa jak lornetka. Dlatego też obiektów tele używamy do portretu, bo można odejść kawałek od modela, dać mu trochę swobody, a i tak wypełnić jego głową cały kadr (pomijam kwestie bardziej techniczne, jak głębia ostrości itp.).
Nie napisała Pani pełnego opisu obiektywów (zwłaszcza światłą), ale niezależne od nich, myślę, że spełnią swoją rolę (28-70 jako obiektyw uniwersalny, 80-200 do portretu i przybliżania odległych obiektów) Do prawdziwego makro potrzeba specjalistycznych obiektywów.
Jeśli można, mam pytanie o obiektyw Samyang 85mm f1.4 IF MC – można przeczytać sporo bardzo pochlebnych opinii na jego temat ale właśnie – czy ona pasuje do Sony alfa 200 czyli aparatu z niepełnoformatową matrycą?
Oczywiście z przeznaczeniem jako obiektyw do portretów.
Obiektywu nie znam, ale każdy obiektyw pełnoklatkowy, będzie odpowiedni dla mniejszej matrycy.
Poradnik bardzo fajny. W kilku kwestiach mam już jasność natomiast przede mną właśnie decyzja – jaki obiektyw wybrać:) Puszką bedzie Canon EOS 500D. Jeżeli o mnie chodzi to bardzo lubię fotografie przyrody, pewnie też pobawilbym się bardzo amatorsko w portret. Oprócz mnie aparat będzie użytkować żona i w jej przypadku to będą raczej pejzaże, zdjęcia z wakacji albo rodzinnych spotkań przy stole/grillu itp. Mamy tu pewien konflikt interesów bo dla mnie idealnym szkłem wydaje się Canon EF 28-135 mm f/3.5-5.6 IS USM. Najmniejsza ogniskowa po cropie 44mm powinna mi wystarczyć spokojnie jak chodzi o kąt widzenia. Zakres tele da rade w portrecie i pseudo-makro. Ale kąt widzenia przy najkrótszej ogniskowej to chyba trochę przy mało przy widokówkach i zdjęciach we wnętrzach. Zapominając trochę o sobie wymyśliłem Tamron SP AF 17-50 mm f/2.8 XR Di II LD Aspherical (IF). Do pewnego stopnia myślę, żę sprostałby i moim oczekiwaniom. Myślałem jeszcze o Sigmie 17-70 mm f/2.8-4.5 DC Macro (może nawet bardziej o Tamronie) tylko natknąłem się na opinie, że Sigma to raczej do Nikona ze względu na autofokus.
Jakie jest Pana zdanie w związku z tym co napisałem? Czy warto odpuścić sobie szerszy kąt w tej chwili i dokupić porządny taki obiektyw w późniejszym czasie? Czy może jednak zacząć bardziej uniwersalnie, np. 17-50? A może jeszcze jakieś sugestie?
Pozdrawiam,
Arek
PS: Gdyby Canon EF-S 17-55 mm f/2.8 IS USM był w normalnej cenie to pewnie bym się już nie zastanawiał.
No tak. Tamron jest ciekawym rozwiązaniem. Problem polega na tym, że 50mm, nawet z cropem, ledwo nadaje się zdjęć przyrody i portretu. Ale może jest inne wyjście. Jako uniwersalny kupić tani obiektyw “kitowy”, który wystarczy do zdjęć wakacyjno-rodzinnych, a zainwestować w dobry obiektyw typu 50-150, czy 70-200. Do Canona mógłbym na pewno polecić taki zestaw – Canon 17-40/4 + 70-200/4, jako dobre wypośrodkowanie między ceną i jakością, przy czym niestety wcale nie tanie. Może jeszcze warto przyjrzeć się Canon EF-S 17-85 f/4.0-5.6 IS USM.
Mała poprawka, miało być:
(może nawet bardziej NIŻ o Tamronie)
Dzięki za szybką odpowiedź ale… nie mówmy o L-kach. To nie mój poziom cenowy:) Canon EF-S 17-85 f/4.0-5.6 IS USM… martwi mnie abberracja i dystorsja dla małych f. A co do pozostałych parametrów to kitowy w zakresie małych ogniskowych właściwie wypada podobnie. Zależałoby mi jednak na w miarę porządnej jakości tyle, że budżet L-ki nie zdzierży:( Pisze Pan, że Tamron jest ciekwym rozwiązaniem… Może właśnie te 50mm z cropem na początek wystarczy a w zamian mamy jednak dużo lepsze parametry optyczne dla mniejszych f… A jak ledwo przestanie wystarczać to wtedy kupić tele? A co Pan myśli o Sigmach na Canonie?
Pozdrawiam,
Arek
PS: A dobry 50-150 to jak nic Canon EF 28-135 mm f/3.5-5.6 IS USM? Nie mylę się?
Ehh, będzie trudno… Problem w tym, że wie Pan czego chce, wie co jest dobre, ale funduszy brak. Innymi słowy zmora-amatora. Na placu boju pozostają obiektywy firm niezależnych. Z tego co wiem Tamron jest OK, Sigma pewnie też, ale są doniesienia, że źle współpracuje z AF Canona. Podobno serwis Sigmy koryguje to za darmo.
Rozwiązanie?
1. Kupić Tamrona i cieszyć się dobrym standardem.
2. Kupić obiektyw pod swoje wymagania, a żonie kompakt (wcale nie żartuję).
3. Kupić 28-135, 17-85, czy coś podobnego i nie zwracać uwagi na niedoskonałość optyki.
Nie będę ukrywał, że widać różnicę pomiędzy słabym zoomem, a skałką. Nie przeszkadza mi to jednak robić zdjęcia kitem i to z dobrym efektem (lekko przymkniętym, unikając szerokiego końca). Nie wiem na ile powalająca będzie różnica między słabym zoomem, a dobrym zoomem.
PS. Myślałem o Sigmie 50-150/2.8, ale tak, chyba na to samo wyjdzie.
Jeszcze tylko odnośnie punktu 3:
Ten Canon 28-135 wypada naprawde nieźle w testach na optycznych. Nie widze tam niedoskonałości optyki (oczywiście w tej cenie) tylko brak szerokiego kąta.
No to pozostaje się tylko pogodzić, z tym że nie będzie to idealny obiektyw podróżniczo-rodzinny. Niestety 44mm (po cropie) to nie jest idealny wybór do pomieszczeń i widoków. Ale za czasów Zenita, wszyscy mieli obiektywy 58mm i jakoś zdjęcia robili.
No więc po chwili zastanowienia doszedłem do wniosku, że odłożę na razie plany kupna czegoś dłuższego. Sam też przecież będę robił widoki, pejzarze i rodzinne imprezy a aparat na początku posłuży głównie do dokumentacji miejsc, do których trzeba wrócić i uwiecznić dla potomnych. Ostatecznie więc moje typy to:
1. Canon EF 17-40 mm f/4.0L USM (a jednak L-ka:)).
2. Tamron SP AF 17-50 mm f/2.8 XR Di II LD Aspherical (IF)
Canon jest prawie 2xdroższy od Tamrona i głównie cena ma tu znaczenie. Pańska opinia?
Pozdrawiam,
Arek
PS: Do makro/portretu (to będą raczej eksperymenty z portretem) też sobie już upatrzyłem szkiełko:
Canon EF-S 60 mm f/2.8 Macro USM
Jak finanse pozwolą to będzie drugie. A nad tele to będę się długo zastanawiał ale tak sobie myślę, że nie musi być bardzo długie. No właśnie – do czego potrzebny jest bardzo długi zoom w praktyce amatorskiej?
Przygotowuję się do zakupu pełnoklatkowego Canona 5D MarkII (także rejestrowanie video). Do tego chciałbym dokupić jasny markowy zoom w zakresie około 27-70. Jaki obiektyw mógłby Pan polecić. Który będzie najostrzejszy.
Ostatnia rzecz, nad ktora sie zastanawiam to body – czy warto doplacic 800zl do eos’a 50d w porownaniu z 500d?
Do Zenona i Arka. Niestety nie siedzę w systemie Canona, dlatego maje odpowiedzi będą podparte tylko tym, co wyczytałem w sieci.
Zenon: Albo obiektyw Canona np. 24-105/4, albo np. Tamron 28-75/2.8
Arek: Trudno powiedzieć, 50D będzie prawdopodobnie lepiej wykonany, ale może 500D ma ciekawsze funkcje.
Mam Nikona D80 i obiektyw 18-135mm. Najbardziej interesuje mnie podglądanie przyrody i fotografowanie różnych owadów, zwierząt, ptaków oraz pięknych wschodów, zachodów słońca i księżyca. Co polecasz z obiektywów?
Pozdrawiam Maria.
Nie powiem nic odkrywczego – obiektyw typu 80-200/2.8 (Nikona, Sigmy, Tamrona). Im droższy tym lepszy :-) Jeżeli w grę wchodzi makro to może Nikon AF 70-180 f/4.5-5.6D Micro ED.
Witam,
od pół roku bawię się Sony Alfa 350 z obiektywem kitowym,
chciałam zmienić obiektyw na coś “lepszego”, interesuje mnie Minolta 24-50 1:4. Czy to dobry obiektyw i czy rzeczywiście będzie można zauważyć różnicę w wykonanych zdjęciach?
Niestety nie znam systemy Sony-Minolta. Minolta robiła w swoim czasie wiele dobrych szkieł. Problemem może być ich niedostosowanie do matryc cyfrowych. Mogę tylko poradzić poszperanie w internecie.
dzień dobry,
jestem amatorką fotografii, obecnie korzystałam tylko z zenita.
teraz bardzo bym chciała kupic sobie lustrzanke cyfrową.
mam do rozdysponowania 1600zł. myślałam nad zakupem sony alfa 200, z tego co piszą to jest tania na swoją jakość.
też myślałam nad kupnem body i dokupieniem odpowiedniego obiektywu.
aparat potrzebny do sesji. i do reportażów.
czy mógłby mi Pan doradzić ?
Sony Alfa 200 z obiektywem 18-70 może być dobrym wyborem, szczególnie biorąc pod uwagę jej obecną cenę.
ale czy na pewno będzie to dobry wybór.
czy może kupic tańcze body, i droższy obiektyw ?
Wybór jest ograniczony, jak zresztą widać w tym linku (lustrzanki do 1600pln) http://www.skapiec.pl/site/cat/2/filtr/_0_9076_0_0_0_0_0-1600_0_0_0
Alternatywa to Olympus E-420 + 14-42 kit.
Tańszego body obecnie w zasadzie nie ma, a każdy lepszy obiektyw kosztuje od 1000pln w górę.
http://www.allegro.pl/item727914274_olympus_e_420_14_42_k_hurtownia_kupuj_najtaniej.html
??
http://www.allegro.pl/item719820258_megazestaw_canon_1000d_2_akku_8gb_lowepro_perfekt.html
?
Dzien dobry wieczor.
Jestem posiadaczem Canon 40D, 18-55, 85. Zastanawia msie teraz na dokupienie jakiegos obiektywu. Od 5 dni szukam po internecie, testach coa co by mi pasowalo. Zastanawialem sie nad stalka C 28, C 50 ale skoro mam 18-55 to mysle, ze nie beda mi niezbedne.
Ostateczna decyzja padla na Canon 10-22 i Sigma 10-20. Bylaby dobrym uzupelnieniem od mojego zestawu szczegolnie ,ze robie zdjecia na imprezach zamknietych, w mieszkaniach, restauracjach, swieta itp.
Teraz mam problem ktorego wybrac. Szkoda mi wydawac ~800 dolcow na obiektyw bo musze jeszcze dokupic lampe. Ale jesli bylaby wielka roznica miedzy canonem a sigma widziana okiem na zdjeciach to zmuszony bylbym wziasc canona. Chcialem sie dowiedziec jaka jest roznica miedzy canonem a sigma i dla czego jest taka przepasc cenowa miedzy nimi ?
Mieszkam w usa i sigma kosztuje ~$479 a canon ~760 prawie dwa razy tyle. Z tego co widzialem na testach to nie ma miedzy nimi tak duzej roznicy zeby byla taka przepasc cenowa miedzy nimi. Przeciez to tak jakby porownac cene kita do pol-pro/pro. Nijak inaczej musi byc roznica przynajmnie polowa ceny ale adekwatna do jakosci.
Z gory dziekuje za odpowiedz
Witam wszystkich uzytkowników i samego wielkiego człowieka w dziedzinie fotografi.
Mam pytanie 2 lata temu kupiłem aparat Canona eos 40d posiadam trzy obiektywy Canon 18-55 kit, Sigma 70-300 APO DG f4-5.6, Canon 24-105 L f4 IS USM, lampe Canon Speedlite 580 EX II statyw Velbon Sherpa 450R.
Juz jakiś sprzet to jest napewno.Rok do tyłu zrobiłem kilka zdjęc znajomym na ślubie i tak sie zaczeło wiem ze nie mam najlepszego sprzetu i dlatego mam do Pana pytanie potrzebuje obiektyw do kościola myslałem nad obiektywem Canon EF 17-40mm f/4L USM i
Canon EF-S 10-22mm f/3,5-4,5 USM. Wiem że najlepszy był by f2.8
Prosze o podpowiedz jakie szkla najlepiej używac do fotografii ślubnej chodzi o przygotowania w domu,kościół,sala,plener.
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Witam serdecznie,
prosilabym o rade w doborze obiektywu do body Nikon D70.
Obecnie posiadam tylko kitowy obiektyw.
Chcialabym sie skupic glownie na wykonywaniu zdjec architektury czy reportazu.
Co moglibyscie poradzic? Czy Nikkor 24mm/f2.8 bylby dobrym wyborem? A moze Sigma 24mm/f1.8?
Oba obiektywy są ciekawymi konstrukcjami. Nikon chyba nie radzi sobie idealnie z praca z matrycą cyfrową, nie wiem jak Sigma. Do reportażu będą bardzo dobre, chociaż może nawet za wąskie (24mm, dale “tylko” klasyczne 35 mm). Ciut gorzej będzie z architekturą, bo może dać się we znaki dystorsja (zniekształcenia geometryczne powszechne w obiektywach szerokokątnych).
Szukalam na stronie porad dotyczacych wyboru filtrow polaryzacyjnych, ale niestety nic nie znalazlam. Czy istnieja jakies konkretnie polecane filtry do konkretnych obiektywow, aparatow? Jak wyzej pisalam jestem posiadaczka Nikona D70 i zastanawiam sie wlasnie w jaki filtr byloby najlepiej zainwestowac..
z gory dziekuje za wskazowki!
Nie ma zaleceń typu producent filtra – producent obiektywu. Sa po prostu dobre firmy i kiepskie. Z tego co pamiętam warto zainteresować się filtrami Hoya i B&W. Mają różne ceny w zależności od jakości wykonania. W przypadku obiektywów szerokokątnych (większość obiektywów w lustrzankach cyfrowych) warto zainwestować w filtry typu Slim (o niskiej wysokości).