
Dzisiejszy komiks z “What the Duck“. Jakże trafny w czasach fotografii cyfrowej.
Halogenki srebra i piksele.

Dzisiejszy komiks z “What the Duck“. Jakże trafny w czasach fotografii cyfrowej.
Kolejny raz odsyłam Was do ciekawego artykułu w Gazecie Wyborczej o kondycji współczesnej fotografii.
Typologia – studium typów – to jeden z najpowszechniejszych trendów we współczesnej fotografii dokumentalnej. Zamiast tradycyjnej narracji mamy tu powtórzenia podobnych motywów, niemal kolekcjonerskie zafascynowanie obiektem. – Tradycyjny fotoreportaż z ludzkimi emocjami wyszedł z mody – mówi Parr. – Suchy, monotonny język typologii dużo lepiej porządkuje i tłumaczy chaotyczną rzeczywistość zglobalizowanego świata.
Trudno się w z powyższym cytatem nie zgodzić. Sam wcześniej nie wiedziałem jak to nazwać, ale rzeczywiście, co raz częściej reportaże, czy raczej projekty fotograficzne, ograniczają się do beznamiętnego kolekcjonowania obiektów i ludzi. Pewnie nie ma się się czym przejmować, jak każdy trend, ten w końcu też minie, albo przekształci się po latach ewolucji w coś wartościowego. Póki co warto być go świadomym, żeby nieopatrznie się nie zachwycać banałem.
Jeden z moich ulubionych serwisów dotyczących projektowania i grafiki, który często cytuje na siostrzanym blogu “Grafika“, nieoczekiwanie zaprezentował wybór ciekawych autorów fotografii czarno-białej.
Nie wszystkie zaprezentowane zdjęcia mnie zaintrygowały, ale większość trzyma bardzo wysoki poziom. Zawsze jednak warto pooglądać cudze dokonania, szczególnie żeby zająć się fotografią czarno-białą samemu.